Czasem patrzę na siebie
nienawidząc
bo taka jestem
nie twoja.
To co pode mną
oczywiste
do widoku przyzwyczajone oczy
codzienności szare myszy
w niej czegoś brakuje
ciebie.
Czasem patrzę za siebie
z dystansem
wiedząc, ze z tego
nic nie było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz